Do Australii wybieramy się we dwójkę, więc poniżej znajdziecie parę informacji o nas. Zastanawiamy się właściwie nad sensownością tej strony… :) Blog został stworzony specjalnie dla znajomych, którzy raczej wiedzą o nas nawet więcej, niż tutaj zostanie napisane. Ale gdyby odwiedził go ktoś kto nie zna nas, to zapraszamy do lektury!
Jak wiadomo, jesteśmy z Kaliną parą od paru ładnych lat, a od ponad pół roku nawet szczęśliwym narzeczeństwem (chociaż Kalina czasem twierdzi inaczej!). Lubimy wspólnie podróżować, chodzić po górach i wspólnie aktywnie spędzać czas (chwilowo aktywność fizyczna została zawieszona w wyniku mojego urazu kolana). Naszym głównym środkiem lokomocji po Europie (tak, wypad do Australii to pierwsza wizyta na innym kontynencie) do tej pory był pociąg. Podróżowaliśmy na bilecie InterRail, który gorąco polecamy. W 3 kolejnych podróżach zwiedziliśmy Europę Środkową i Bałkany, Hiszpanię oraz Włochy. Podróżowanie pociągiem wspominamy lepiej niż dobrze!
To chyba tyle, jeśli chodzi o Nas. Więcej informacji o mnie i Kalinie poniżej.
Kalina jest studentką V roku tłumaczeń specjalistycznych na Katedrze Języków Specjalistycznych na Uniwersytecie Warszawskim (choć patrząc na budynek, w którym studiuje, nie wiem, czy to na pewno UW… :] ). Języki, z których tłumaczy Kalina to angielski i niemiecki, a więc wyjazd do Australii z pewnością pomoże jej nabrać jeszcze większej płynności w angielskim.
Zainteresowania Kaliny są oczywiście bardzo szerokie i niezwykle ciekawe! Lubi siatkówkę i generalnie sport. Czytuje książki, ostatnio prawie tylko po angielsku i niemiecku. Uwielbia też kupować książki, mimo, iż przypuszczalnie nigdy ich nie przeczyta (ostatnio z Frankfurtu przywiozła pełną walizkę książek… :]).
Słuchanie dobrej muzyki to jeden z jej ulubionych sposobów spędzania wolnego czasu. Do grona ulubionych zespołów można zaliczyć Queen, 10 CC, ELO, Alan Parsons Project, Chicago, Genesis i wiele innych trochę starszych zespołów rockowych. Swego czasu Kalina była również “gitarzystką ogniskową”, jednakże od pewnego czasu nie pokazuje swoich ponadprzeciętnych zdolności wokalnych i instrumentalnych :)
Kolejną z pasji Kaliny jest oglądanie seriali amerykańskich na czele z Przyjaciółmi, Seksem w wielkim mieście, The Cosby Show a ostatnio How I Met Your Mother. Przy oglądaniu tego popularnego sitcomu, Kalina wzdycha do Barneya Stinsona i uważa, że jest Awesome :]
Największą jednak z pasji Kaliny jest zdecydowanie spanie. Każdy moment na drzemkę jest odpowiedni. Po ułożenia się w pozycji horyzontalnej do zaśnięcia Kalina potrzebuje około minuty. Jest z tego dumna i wcale się nie wstydzi, że jest śpiochem :]
Ha! Po chwili zastanowienia, dochodzę jednak do wniosku, że spanie jest jedną z dwóch największych pasji Kaliny. Tą drugą jest…
i nie chodzi mi o przygotowywanie deserów… :)
W przeciwieństwie do Kaliny, ja już posiadam wykształcenie wyższe gdyż udało mi się zdobyć zaszczytny tytuł licencjata z Gospodarki Przestrzennej na UW. Obecnie jestem na II roku magisterskich na tym samym, wspaniałym kierunku… :) Bardzo sobie chwale wydział, na którym studiuje czyli WGiSR, ponieważ poznałem tam mnóstwo świetnych osób i przeżyłem kilka naprawdę ciekawych wyjazdów jak choćby Bocheńce czy Murzasichle.
Moim głównym zainteresowaniem jest sport, a w szczególności piłka nożna. Do niedawne czynnie ją uprawiałem, grając w futsal w akademickiej.pl, jednak po zerwaniu więzadeł krzyżowych prawie od roku nie gram i na razie nie planuje powrotu. Może zdejmę buty z kołka po powrocie z Australii, lub przerzucę się na ich ulubioną dyscyplinę, czyli Footie, ale to nie jest sport dla normalnych.
Mogę chyba powiedzieć o sobie, że interesuje się literaturą podróżniczą i różnego rodzaju geograficznymi zagadnieniami. Od 3 lat prenumeruje National Geographic wraz z Travelerem i właściwie każdemu polecam czytanie tych pozycji, bo oprócz miłych dla oka zdjęć, są również bardzo ciekawe artykuły.
Kontynuując wątek intelektualny, jestem fanem książek Pratchetta, które uważam za literaturę przyjemną, ale także wymagającą. Aby zrozumieć aluzje do rzeczywistości i bardzo inteligentny, ironiczny humor, trzeba być naprawdę inteligentnym ;p. Szczególnie polecam… właściwie polecam całą serię ze Świata Dysku :] (Kalina lubi The Amazing Maurice and His Educated Rodents, koniecznie po angielsku!)
Co do pozostałych moich zainteresowań, żeby nie przynudzać, to są to fotografia (czysto amatorsko i nie powiem, że znam się na stronie technicznej fotografii, kilkukrotnie próbowałem przebrnąć podręczniki, ale bez skutku), muzyka rockowa stara i nowa. Jestem również smakoszem piwa i staram się w nowych miejscach pić zawsze lokalne specjały. Moje ulubione piwa z ogólnie dostępnych to okocim pszeniczny, ciechan miodowy, żywiec porter i perła :) Mam nadzieje, że Australia pokaże mi jakieś ciekawe smaki, choć wiem, że piwo tanie to tam nie jest.
Jeżeli dojdziemy do wniosku, żeby możemy jeszcze coś tutaj dopisać, to pewnie to zrobimy. Na razie jednak, to już wszystko.
Paweł = Klugscheißer:D!
Ale muszę przyznać, że to o Kalinie to sama prawda, prawda i tylko prawda:)